po bezkresnym Burz Oceanie
podróżniczka
w mrokach czerni płynie
pojawia się nocą marzycielka
w Morzu Chmur Deszczu i Nektaru
o poranku znika
Zatokę Tęczy i Rosy
przenika
z siłą wielką przyciąga oceany
tajemnicze to Ciało Niebieskie
każdą swą stronę
ukazuje wciąż jeszcze…

Być blisko natury…obserwować jej niezwykłe zjawiska…dniem i nocą…to wielka radość…A jeszcze tak pięknie to wszystko opisać w wierszu…dziękuję Dominiko za te niezwykłe doznania:)))
Genevieve, dziękuję jesteś bardzo miła. Natomiast ja zdaję sobie sprawę, z nieporadności moich wierszy pisania….
piszesz tak jak to czujesz,piszesz jak dusza ci dyktuje,ofiarujesz nam swe doznania,za to moje podziękowania!!!!
Danusiu, Ty poetką jesteś, dziękuję za Twoją tu obecność :-)))