Luna

po bezkresnym Burz Oceanie

podróżniczka

w mrokach czerni płynie

 

pojawia się nocą marzycielka

w Morzu Chmur Deszczu i Nektaru

o poranku znika

 

Zatokę Tęczy i Rosy

przenika

z siłą wielką przyciąga oceany

 

tajemnicze to Ciało Niebieskie

każdą swą stronę

ukazuje wciąż jeszcze…

 

4 odpowiedzi do “Luna”

  1. Być blisko natury…obserwować jej niezwykłe zjawiska…dniem i nocą…to wielka radość…A jeszcze tak pięknie to wszystko opisać w wierszu…dziękuję Dominiko za te niezwykłe doznania:)))

Skomentuj ~danuśka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *