ptasia erotyka

 

Na skraju lasu domek stoi malutki,

zewsząd brzozy, sosny, modrzewie

do środka zaglądają szumiąc sennie

 

Domek bursztynowym mieni się kolorem,

w promieniach słońca wschodzącego

ciepłym emanuje nastrojem

 

W porannej kąpieli kosy, pliszki i słowiki,

każde w myśl swojej pieśni

układają rytm muzyki….

 

Wtulona bezpiecznie w objęć ramiona,

śni jeszcze, choć już czuwa,

dzwiękiem melodii otulona – ona

 

Dochodzą też te ptasie trele

przenikając snu powłokę,

rozbudzają śpiącą obok niej – opokę

 

Tak urzeczeni chwili urokiem.. trwają,

choć kompozycji takich

co dzień, dostatek przecież mają

 

Teraz głosy żurawi na polu pobliskiem

dochodzić do uszu kochanków

zaczęły z naciskiem…

 

I sami już nie wiedzą czy szepty te i krzyki,

dzwiękami są ich własnymi

czy rozbudzonej ptasiej muzyki

 

Mimo woli oboje w koncert natury się włączyli,

dopełniając rytm przyrody,

swój miłosny hymn stworzyli

 

4 odpowiedzi do “ptasia erotyka”

  1. cudna perełka ten wiosenny wiersz,jak zakochanego słowika pieśń,o miłości wszechobecnej ten wiersz,i nie tylko o ptasiej erotyce też.PRZEPIĘKNIE!!! DZIĘKI WIELKIE!!

Skomentuj ~clisha Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *