odrodzenie

 

a kiedy śnieg zniknie

odsłoni

drogę pola ziemi grudy

szarość

nagie drzewa

kikutów krzewy

 

lód stopnieje

serce

bić znowu zacznie

popękane

pokruszone

jego części

zrosną się

blizny

nie dostrzeże nikt

prawie nikt

 

a gdy słońce zaświeci

zakiełkuje

zielenią listków

kwiatów pąkiem

ust czerwienią

szybszym serca biciem

nowe życie

 

 

6 odpowiedzi do “odrodzenie”

  1. Ja tak właśnie się odradzam każdego roku na wiosnę…:))) Dziękuję Dominiko za ten wiersz…Pozdrawiam gorąco:-)

  2. ja również i pewnie więcej jest takich….na nowo odrodznych i to nie tylko z powodu wiosny, pozdrawiam serdecznie:-)))

    1. witaj gnomie, dokładnie… przyroda jest w tym przypadku tylko pretekstem…, po bólu, smutku, traumie… przychodzi w końcu taki dzień, że wychodzimy ze skorupy i zaczynamy żyć…

Skomentuj damonvampire@vp.pl Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *