bosą stopę w miękkiej trawie zanurzyć
poczuć słodki smak truskawki na języku
patrzeć jak dojrzewa zboże
jak migocą lustra saren w leśnym przesmyku
zimną, krystaliczną wodą obmyć twarz
brodzić w stawie, w rzece łowić ryby
patrzeć jak żuraw chodzi dumny jak paw
cenić, bo strumień, jezioro są częścią natury
rześkim, czystym powietrzem oddychać
spoglądać w niebo, na magię obłoków
promienie słońca pod powiekę schwytać
karmić swą duszę pięknem widoków
aż nagle chodzisz po ziemi niepewnie
ona pod twym domem, lasem zadrżeć może
czy skażoną wodą ugasisz pragnienie?
czy maki, chabry ozdobią jeszcze zboże?
hałas pomp zagłusza istnienie
kwaśny deszcz spada na morze
skowronki, róże.. piękne jak marzenie
zobaczysz już tylko w snach, jak polarne zorze
świadomie trzęsienia ziemi wywołujesz
z impetem wtłaczasz chemię do jej wnętrza
oparów trujących mówisz, że nie czujesz
a twoje konto bankowe ciągle się powiększa
przekupujesz wszystkich, ciągle kłamiesz
niech cały świat na twe zbrodnie oko przymyka
lecz w końcu we własne sidła wpadniesz
a na twym grobie zagrzmi cykad muzyka

ten protest song prosty przekaz maże przecudna jest ta ziemia nasza,mniej powinna być eksploatowanaa bardziej przez nas szanowanai bez wyjątku bardzo kochana!!!!
Celowo prosty przekaz zastosowałam, mając nadzieję na to, iż dotrze on choć do niektórych… A sprawa dotyczy konkretnej sytuacji, lecz pewnie Ci którzy są w nią zamieszani, są sprawcami dewastacji… nigdy tego nie przeczytają, a jeśli nawet to nie zrozumieją, bo nie mieści im się w głowie, że istnieją większe wartości niż pieniądze… Pozdrawiam Danusiu 🙂
Masz rację Dominisiu,pieniądz rządzi światem a materializm jest mottem dzisiejszych czasów:bogacić się, bogacić za wszelką cenę,dosłownie po trupach.Kto tego nie umie lub nie chce, dla pozostałych jest nikim.Tupet, bezczelność w parze z cwaniactwem i oszustwem, brak szacunku do otoczenia to cechy wyróżniające ten współczesny świat oparty na zachłanności i życiu wbrew naturze.Obawiam się że raczej zmierza to wszystko ku upadkowi bo ile jescze nasza matka natura jest w stanie wytrzymać?
Dokładnie Danusiu, ludzie zapominają, że to właśnie drzewa produkują dla nich tlen, a rzeki niosą życiodajną wodę. Ludziom wydaje się, że w betonowym świecie żyjąc można odciąć się od natury, nie jest to możliwe. Wszystkie katastrofy na świecie wywołuje sam człowiek, nie zdając sobie z tego sprawy. Susza na jednej półkuli wywołuje powódź na drugiej, a swoja rękę do tego przykłada człowiek… długa dyskusja…Dziękuję Danusiu, że jesteś ze mną i wspierasz mnie, pozdrawiam i ściskam serdecznie 🙂
Przepraszam Dominiko, że ostatnio zaniedbałam nieco Twój kącik poetycki…Jakoś tak odeszłam od poezji, nie piszę i niewiele czytam…ale czuję, że już mi tego bardzo brakuje. Z Twoim wierszem bardzo się identyfikuję….czuję podobnie i nie mogę zrozumieć, jak można niszczyć naturalne środowisko…tę naszą piękną Ziemię.. To największa wartość, jaka została nam oddana do użytku…bo przecież nie jesteśmy jej właścicielami…Powinniśmy zachować ją w taki stanie, w jakim ją otrzymaliśmy…
Przede wszystkim Genevieve nie przepraszaj, zaglądaj tu tylko wówczas jeśli masz ochotę.. 🙂 Wiersz jest wyrazem buntu przeciwko ludzkiej bezmyślności i zawłaszczania Ziemi do swoich nieczystych interesów. Cieszę się, że mnie rozumiesz, niewiele jest osób, które myślą podobnie, dla nich liczy się coś zupełnie innego.Często odwiedzam Twoje „słowa malowane” z nadzieją, że zostawiłaś tam nową perełkę… Ściskam mocno 🙂 i dziękuję 🙂