cztery siostry

 

żyć bez siebie nie potrafią

jedna bez drugiej nie istnieje

choć razem nigdy nie przebywają

to przeplatają się ich nadzieje

 

pierwsza delikatna dziewczęca jeszcze

pastele zieleń konwalie i fiołki

subtelna ciepła lubi burze i deszcze

na łąkach polach fika koziołki

 

druga kobieca gorąca namiętna

jak len miód i pszenica

przez łany zbóż idzie ponętna

plącze się jej malinowa spódnica

 

trzecia dojrzała liściem szeleści

snuje się rosą mgłą otulona

brązy fiotety żółcienie pieści

melencholijna jej dusza zamglona

 

czwarta zimna groźna surowa

choć czasem ciepłym spojrzeniem zaskoczy

pod czapą tony śniegu chowa

przez świat prowadzi ją renifer uroczy

 

żyć bez siebie nie potrafią

jedna bez drugiej nie istnieje

choć razem nigdy nie przebywają

to wypełniają się ich nadzieje

 

6 odpowiedzi do “cztery siostry”

  1. Bardzo ładna alegoria czterech pór roku…rzeczywiście są jak cztery siostry, które choć się czasem kłócą, to jednak nie mogą bez siebie żyć. Pozdrawiam Dominiko:)))

  2. miejsce, w którym mieszkam podsuwa mi takie właśnie skojarzenia, pory roku są tu o wiele bardziej wyraziste, niż w mieście.. jak sama doskonale wiesz :-)))

    1. O, jak mi miło Danusiu, że i tutaj trafiłaś :-))) Blog poetycki jest taki trochę na uboczu, cieszę się, że słówko napisałaś :-))

Skomentuj ~Morgana Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *