jestem…

wtulona w ciszę
lecz nie ujarzmiona nią

zadziwiona własnymi myślami
lecz nie przerażona nimi

owładnięta spokoju bezmiarem
lecz nie jego biernością

zauroczona chwilą
lecz nie jej bezwolnym przemijaniem

zatopiona w półmroku
lecz nie w czeluściach ciemności

zasłuchana w zegara tykanie
lecz nie próbująca czasu zatrzymać

wplątana w zawiłości trwania
lecz nie przytłoczona życia ciężarem

spolegliwa wobec natury
lecz niepokorna wobec ludzi